To tak jak studia. Wybierasz kierunek i chodzisz na wykłady, zdajesz egzaminy, piszesz prace, na końcu jesteś mgr od czegoś. Stojąc przed budynkiem uczelni i zastanawiając się wiecznie: może prawo, może medycyna, może architektura może ekonomia, tracisz czas i nic nie osiągniesz poza, na końcu może frustracją lub poczuciem straty czasu. Wybierz cokolwiek i rób to.
Wieczny malkontent nie ma lekko. Zawsze.
Hari Om Tat Sat
Krysznakirtan das

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz