czwartek, 27 lutego 2014

Śiwaratri i gaudija wisznuizm

W Haribhaktiwilasie (HBV 200) w jej części zwanej Nagara Khanda jest powiedziane:
„Ten dzień phalguna kryszna czaturdasi zwie się Śiwaratri ponieważ tego dnia Śiwa jest osobiście obecny we wszystkich Śiwalingach na Ziemi”.
To jest ważny dzień aby uhonorować i wielbić największego wielbiciela Kryszny (vaishnavanam yatha shambhu), czyli Śiwa. Sanatana Goswamin poleca ten ślub wielbienia Śiwy w intencji aby być wielbicielem Kryszny na zawsze (HBV 187), a Śiwa jest największym z wielbicieli (HBV 195). Przestrzeganie zalecanych postów i dotrzymywanie ślubów sprowadza na praktykującego błogosławieństwo osiągnięcia Kryszna premy, czystej Miłości.




 Wymagana praktyka: 
  • nie przyjmuj pokarmów całą dzień i noc, aż do wschodu Słońca,
  • o poranku intonuj Rudra Gitę (Bhagawatam 4.24.33-79).
  • nocą wielbij śiwalingę przy pomocy: mleka, miodu i klarowanego masła,
  • wieczorem udaj się do świątyni Śiwy i złóż śluby przed Śiwą, gdy nie masz takiej możliwości zrób to przed wizerunkiem Gopeśwara
  • postaw przed wizerunkiem naczynie z wodą i drugie z mlekiem
  • powtarzaj pięcio sylabową mantrę om namaha Śiwaja (HBV 211) i wykąp Śiwę w mleku, miodzie i klarowanym maśle,
  • następnie na szczycie Śiwalingi umieść liście drzewa bilwa
  • potem ofiaruj nasiona sezamu, perfumy, kwiaty, lampkę z klarowanego masła, kadzidła i wodę w muszli
  • całą noc śpiewaj mahamantrę hare kryszna i tańcz,
  • czytaj Bhagawatam,
  • słuchaj o Śiwa tattvie.
  • możesz czytać modlitwy Śiwy głoszące chwały Radhy i Kryszny (Radha-Krpa Kataksza)
Ten kto widzi lingę Bhuteśwara Mahadewa w Mathurze, Wryndawanie otrzyma błogosławieństwo takie samo jak z odwiedzenia całej Wradźa Mandali
Mathura-mahatjam 235

Kto otrzyma błogosławieństwo Śiwy staje się wolnym od fałszywej tożsamości (ahankara) bycia podmiotem przyjemności. Wtedy przejawia wiecznie czystą i prawdziwą własną duchową naturę sługi (kinkari-bhawa). Ten Któremu Łatwo Sprawić Przyjemność (Aszutośa Śiwa) będzie zadowolony z takiego wielbiciela. Wtedy nagrodzi go błogosławieństwem zamieszkania w słodkiej ziemi Wryndawany, aby wiecznie mógł służyć Boskiej Parze Radzie i Krysznie.
Wszelka chwała Tobie! O Ty który chronisz Wryndawanę! Mężu Parwati! Twoja głowa jest udekorowana księżycem. Ty jesteś wielbiony przez świętych takich jak Sanaka, Sanandana, Sanatana i Narada. 
O Gopiśwarze, modlę się do Ciebie abyś obdarzył mnie, nieprzerwaną i czystą miłością do niczym lotosy stóp Boskiej Pary, która raduje się zabawami we Wradźy.
Saṅkalpa-kalpa-druma
Om Namo Śiwaja!
Gopeśwara Mahadewa ki dźaj!

Krysznakirtan (na podstawie tekstu Mahanidhi Swamiego)

24 święte imiona Śiwy


24 święte imiona Śiwy

  1. om maheśwaraja namaha 
  2. om mahadewaja namaha 
  3. om sarweśwaraja namaha 
  4. om śiwaja namaha 
  5. om szankaraja namaha 
  6. om saswataja namaha 
  7. om pasupataje namaha 
  8. om umapataje namaha 
  9. om brahmadhipataje namaha 
  10. om parameśwaraja namaha 
  11. om bhasmangaragaja namaha 
  12. om mahesaja namaha 
  13. om nitjaja namaha 
  14. om szuddhaja namaha 
  15. om mrutjundźajaja namaha 
  16. om bhutesaja namaha 
  17. om mrudaja namaha 
  18. om sarwaja namaha 
  19. om sadaśiwaja namaha 
  20. om bhawaja namaha 
  21. om sarwadźnaja namaha 
  22. om bhimaja namaha 
  23. om wasudewaja namaha 
  24. om tripurantakaja namaha

Śiwaratri czyli Noc Śiwy

Kiedy myślimy Śiwa, widzimy postać siedząca w pozycji lotosu, w pozycji medytacji. Jego szyję otacza girlanda z węża, a w ręce dzierży trójząb. Czasem widzimy Śiwalingę.

Jaki jest Śiwa? Śiwa jest nieustraszony i pełen radości. Aby stać się szczęśliwym musimy być nieustraszeni. Musimy porzucić obawę o jutro, o nasz społeczny status, o nasz majątek, musimy porzucić obawę o naszych bliskich, o nasze życie. To wszystko nie jest niczym więcej niż tylko iluzją. A iluzja zabija radość. Kto nie boi się węży (strachu) ten jest szczęśliwy. To jest Śiwa.



Czym jest radość? To doświadczanie Najwyższej Prawdy we wszystkim co jest ruchome i nieruchome. To może być doświadczone już tu i teraz. Nie ma potrzeby aby udawać się gdziekolwiek. Kiedy już tego doświadczymy porzucimy strach. To jest wyzwolenie.

Czym jest Śiwalinga? Jest symbolem nasienia (źródła) wszystkiego co jest stworzone we wszechświecie. A to Stworzenie jest nieskończone. A my jesteśmy w drodze powrotnej do tego Źródła z którego pochodzimy. Śiwalinga sprawia, że ta droga jest łatwiejsza. Nieprzerwana medytacja usuwa z naszych oczu ignorancję. Śiwa jest bezforemna Prawdą. Śiwalinga jest niczym łódź która wiezie nas z głębokości ignorancji do nieograniczonej przestrzeni szczęścia. To jest Śiwa.

W tym roku w Polsce Śiwaratri, Noc Śiwy przypada 28 lutego 2014

W tę Noc intonuj mantry:

śiwa panczakszari mantra
om namah śiwaja 
śiwa szakti panczakszari mantra
om hrim namaha siwaja 
mrutjundźaja mantra

om trajambakam jadźamahesugandhim puszti wardhanamurwarukamiwa bandhanat mrutjormukshija mamrutat 
śiwa gajatri mantra

om tatpuruszaja widmahemahadewaja dhimahitanno rudrah praczodajat 

można również intonować 108 lub 1008 razy imiona Śiwy


Nie zabijaj czyli ahimsa

Termin ahitłumaczy się jako „nieszkodzenie” , „nieranienie” lub „nieszkodliwość” (1) albo „brak przemocy”.  Automatycznie pojawia się pytanie komu lub czemu możemy szkodzić? Możemy szkodzić innym, środowisku naturalnemu albo sobie samym. Możemy to robić czynem, zaniechaniem czynu, słowem lub myślą, intencją. Ahi jest drogą ku zminimalizowaniu działania na szkodę innych tak bardzo jak to tylko możliwe. Matka karząca dziecko za ponowne przebieganie przez ulicę nie czyni względem niego himsy (hisā - szkodzenie), nie czyni mu krzywdy. 

Tradycyjnie odżywianie lakto-wegetariańskie jest uważane w tradycji jogi za wystarczające zachowanie które minimalizuje szkodzenie innym poprzez nasze zwyczaje żywieniowe. Dżiniści idą dalej i unikają jakichkolwiek produktów odzwierzęcych włącznie z noszeniem siatek na twarz i zamiataniem drogi przed sobą. Szkoły bhakti zalecają ofiarowanie pokarmu Bóstwu wielbionemu w danej tradycji. Co ma przede wszystkim uświęcić pokarm i jest samo w sobie aktem oddania (bhakti to oddanie, podobnie jak mamy powiedzenie: przez żołądek do serca. Gotowanie pokarmu dla kogoś jest aktem miłości) ale również pozbawić pokarm karmy którą przejmuje konkretne Bóstwo, pokarm po ofiarowaniu jest już pozbawiony karmy czyli nie zadajmy w ten sposób cierpienia nawet roślinom. Oczywiście ahiṁsā zawiera w sobie również działania dla ochrony Matki Ziemi.  



Ahisā  to również  działanie na rzecz dobra innych i siebie samego. Krytykowanie innych, wyszukiwanie w nich wad, niepokojenie innych, w pierwszej kolejności uderza w tego który to robi. Niepokoi jego umysł. Ponieważ to na czym skupiamy umysł zostaje w nas. Takie myśli zanieczyszczają umysł, wzburzają go. W efekcie ciężko skupić się na medytacji.  Przemoc (hi) sprawia, że świadomość staje się ograniczona i prymitywna. 

Za każdym razem kiedy myślimy negatywnie, wypowiadamy negatywne lub agresywne słowa szkodzimy sobie samym. Przemoc względem nas samych jest źródłem innych form agresji. 
Dlatego stosowanie zasady ahimsy zaczyna się od nas, w naszym własnym domu. Jedynie przyjmując dobre nawyki możemy porzucić stare i niepożądane. Porzucając niepotrzebną przemoc rozwijamy współczucie i miłość względem innych.

Dlatego ahi jest pierwsza zasadą Sanatana Dharmy. 

ahimsa paramo dharma (Mahabharata Vana-parva 207.74) 

Wynika ona ze zdrowego rozsądku, niekrzywdzenie oznacza unikanie niepotrzebnego zabijania, dlatego poważny jogin będzie unikał spożywania pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Lecz aby to zrobić należy być najpierw pokornym i skromnym. Postawa pokory i skromności sprzyja nieczynieniu innym krzywdy.

Ahi jest podstawą wegetarianizmu wewnątrz ścieżek Sanatana Dharmy, a praktykujący hindus nawet jeśli nie jest ścisłym wegetarianinem nie wejdzie w skórzanych butach do świątyni czy aśramu. Jest wiele powodów dla bycia wegetarianinem; zdrowotnych, ekologicznych, etycznych, ekonomicznych czy politycznych,  ale dla jogina podążanie tradycją i naukami Nauczycieli jest wyznacznikiem ścieżki. Jamy wyznaczają kierunek ku korzyści naszego życia, a wewnętrzny spokój jest elementem który jest efektem podążania zasadą ahimsy. Działa to również na zewnątrz nas samych,  ponieważ uspokaja także tych którzy maja wrogie względem nas zamiary. Przemoc rodzi przemoc, brak przemocy rodzi brak przemocy. Doskonale zastosował to w swej działalności politycznej Gandhi.

"Te szlachetne dusze, które praktykują medytację i inne metody jogiczne, które zawsze dbają o dobro wszystkich istot, które chronią wszystkie zwierzęta, są tymi, które są rzeczywiście poważne w duchowych praktykach." 
Atharva Veda Samhita, 19.48.5

Praktykowanie ahimsy rodzi w nas uczucie miłości do wszelkich istot, a unikanie niepokojenia otwiera bramy do krainy miłości. Bez praktykowania ahimsy miłość to tylko puste słowo. Ponieważ przemoc i miłość to wzajemne przeciwności. W Zachodniej kulturze nadużywa się słowa miłość, dlatego straciło ono swą wartość. Często mówimy, że kogoś lub coś kochamy, a tak naprawdę sprawia nam to tylko egoistyczna przyjemność. Dlatego odrzucamy tą rzecz lub osobę kiedy już przestanie odpowiadać naszym pragnieniom. Nauczono nas oceniać wszystko wg rachunku zysków i strat czy uzyskiwania osobistych korzyści. Ścieżka jogi uczy nas porzucenia tego egoistycznego nastawienia.

W Bhagawadgicie Ardźuna powołując się na zasadę ahimsy chciał uniknąć okropnej wojny, lecz jego motywacje były egoistyczne. Kryszna nauczał go aby przyjął zasady jogi i walczył, porzucając egoizm.

Dlatego wszelkie czyny Mnie poświęć, Ardżuno!Skupiony na Najwyższym, wolny od przywiązańI chęci posiadania, walcz! Nie bądź ospały! 
Bhagawadgita 3.30 (2)

Miłość oznacza działanie, bierność nie jest przejawem miłości. Porzucenie własnego komfortu i egoistycznych motywacji, poświęcenie jest najwyższym przejawem miłości. Miłość bez oczekiwania własnej korzyści jest najwyższym przejawem związku.  

W Indiach istnieje zwyczaj, że w trakcie urodzin czy wesela to solenizant czy państwo młodzi rozdają podarki zamiast je otrzymywać jak na Zachodzie. Takie zachowanie służy pokonaniu narcystycznej tendencji w nas samych i wytworzeniu poczucia, że to my jesteśmy dla innych, że służymy innym. Umieszczając siebie w centrum chcemy aby inni nam służyli. Traktujemy ich jakby  istnieli dla naszej przyjemności. Żyjemy wtedy w izolacji. Wychodzimy z niej kiedy żyjemy bardziej dla innych niż dla siebie samych. Miłość nie ma nic wspólnego z braniem, lecz tylko z dawaniem. Stan niemotywowanej egoistycznie miłości jest naszym naturalnym stanem.


hari om tat sat

Krysznakirtan 

(1) Monier-Williams Sanskrit-English Disctionary
(2) tłum. Szuwalska

środa, 26 lutego 2014

Bierność czy działanie w procesie duchowym

Jak chcesz dokądś dojść musisz podjąć decyzje o wyruszeniu w którymś kierunku, zrobić pierwszy krok potem następny i następny i następny. Potrzebna jest determinacja w dążeniu do tego celu, stojąc w jednym miejscu i patrząc może pójdę w prawo może w lewo, może prosto, a może jeszcze na ukos, nigdzie nie dojdziesz.

To tak jak studia. Wybierasz kierunek i chodzisz na wykłady, zdajesz egzaminy, piszesz prace, na końcu jesteś mgr od czegoś. Stojąc przed budynkiem uczelni i zastanawiając się wiecznie: może prawo, może medycyna, może architektura może ekonomia, tracisz czas i nic nie osiągniesz poza, na końcu może frustracją lub poczuciem straty czasu. Wybierz cokolwiek i rób to.
Wieczny malkontent nie ma lekko. Zawsze.

Hari Om Tat Sat


Krysznakirtan das


wtorek, 25 lutego 2014

Czy żyjemy tylko raz?

Pytanie:
Co się stało ze wszystkimi ludźmi, którzy umarli nie mając możliwości spotkania z Bogiem, ponieważ ani do nich nie przemówił, ani nie mieli styczności z chrześcijanami (np Indianie przed 1492 rokiem). Dlaczego Bóg dopuścił do tego, że (jak rozumiem, bez Niego) urodzili się na marne i co z tymi ludźmi dzieje się po śmierci?
Jesteśmy duszami, które zapomniały o tym, że naszym naturalnym stanem jest Miłowanie Najwyższego. Tak długo krążymy tu i tam, aż Go Umiłujemy. Ponieważ najważniejsza jest nasza (szaleńcza) Miłość okazywana Najwyższemu, (a nie nazwa kościoła czy religii do której należymy).

Więc co się stało z tymi ludźmi? Dostali kolejną szansę (jeśli nie osiągneli tego stanu w tym życiu o które pytasz), lub już są Tam z Najwyższym (jeśli osiągnęli ten stan Umiłowania) Oczywiście jeśli takie mieli pragnienie.
Chwila stała się wiekiem, moje oczy chmurami deszczowymi, a cały świat jest pusty podczas mojej rozłąki z Gowindą. 
Śikszasztaka 7

poniedziałek, 24 lutego 2014

Prawdziwa przyjaźń

W trudnych chwilach przy Tobie są ludzie którzy naprawdę Cie kochają i lubią, ci którzy Cię nie kochają i nie lubią nie są z Tobą. Problem, że my myślimy że oni nas kochają i lubią, albo oczekujemy aby nas kochali i lubili. Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie jak mawiają niedźwiedzie...

Przyjacielem się jest zawsze, a nie tylko wtedy gdy "ma się interes" względem kogoś. Nie ma znaczenia czy coś od Ciebie otrzymuje czy nie, jest po prostu przyjacielem. W taki bolesny sposób przekonujemy się kto jest kim.

Kryszna jak przyjaźni się z pasterzami to nie warunkuje tego (i w druga stronę też), jest po prostu ich przyjacielem.

Zawsze.


sobota, 22 lutego 2014

Wedy, czyli umiłowanie wszystkich

Tak jeszcze słowem komentarza do tekstu o monoteizmie. Boska wiedza zawarta w Wedach uczy nas braterstwa z cały stworzeniem, nie tylko ludźmi czy zwierzętami ale również z całą Przyrodą. Wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga, Absolutu. (Jak jesteś ateistą to nawet może być, że Wielkiego Wybuchu). W oczach Boga nikt nie jet wyższy lub niższy, każdy jest zapraszany do wzięcia udziału w Jego Świętych Zabawach. I tylko od naszej wolnej woli zależy czy i kiedy tam się znajdziemy. 

Filozofia Wed opiera się na Uniwersalnym Braterstwie i nie bierze pod uwagę rasy, koloru skóry, czyjejś religii, poglądów politycznych, klasy społecznej z której ktoś pochodzi. Istnieje równość wszystkich na Ziemi i poza nią. Wszyscy pochodzą bowiem z Natury i są jej częścią. Aby unikać tak powszechnej obecnie walki i nienawiści pomiędzy ludźmi z powodu przynależności do innej religii, Wedy uczą aby kochać innych szczerze i z głębi swojego serca.

Kochajcie się wzajemnietak jak krowa kocha swego nowo narodzonego cielaczka
Atharva Veda 3.30.1


Wiedza Wed pochodzi od risich, takich jak Agni, Vayu czy Angira, którzy posiedli ta wiedzę bezpośrednio od Stwórcy.  

Hinduizm nie jest religią, w potocznym zrozumieniu, hinduizm jest stylem życia. Właściwą nazwą jest Sanatana Dharma. Sanatana znaczy wieczna, ponieważ istnieje od zawsze i zawsze będzie istnieć, nie opiera się na Założycielu, Proroku, czy Synu Boga. 


piątek, 21 lutego 2014

Reinkarnacja, czy istnieje?

Mówimy „to jest moje“, „tam byłem“, „czytam“, „jem“, idę“ w ten sposób mówimy o sobie, ale czym lub kim jest to „ja“ o którym mówimy? Czym jest to „ja“ które przecież jest tak ważne. Pytanie o to „kim jestem“ było zadawane przez wielu myślicieli i filozofów na przestrzeni wieków.

Kiedy spojrzysz w album ze zdjęciami rodzinnymi zobaczysz swoje zdjęcie jako nowo narodzonego dziecka i powiesz „to ja“, potem odnajdziesz zdjęcie dwulatka i znowu powiesz „to ja“, a potem będzie zdjęcie pięciolatka, i znów powiesz „to ja“, a potem zobaczysz zdjęcie piętnastolatka i powiesz „to ja“. A teraz spytam cię: gdzie jesteś ty?

Ciało zmienia się bez przerwy, jedno zmienia się w drugie. Wszystkie te ciała, tygodniowego dziecka, dwulatka i piętnastolatka już nie istnieją, ale intuicyjnie rozumiesz, że jesteś tą sama osobą, którą widzisz na tych wszystkich zdjęciach. Z nauki wiemy, że ciało składa się z trylionów komórek, te komórki codziennie umierają i w tym samym czasie rodzą się następne. (skóra wymienia się co 28 dni, wszystkie komórki krwi wymieniają się co 90-120 dni ) A całkowita wymiana komórek ciała następuje co siedem lat, ale ty pozostajesz tą samą osobą, niezależnie od tych zmian ciała.
  
Wedy uczą nas, że w ciele istnieje niezmienny element który nazywają atmą (atman) (Czasem słowo atma jest tłumaczone jako dusza, ale nie uważam tego za właściwe tłumaczenie dlaczego wyjasnie w osobnym wpisie.) I atman to jest to niezmienne „ja“ które jest prawdziwym tobą. Ciało składa się z materii, ale atma jest nieśmiertelna. Tak jak Bóg.



Stwierdzanie obecności atmy 


Atma nie może być odkryta przy pomocy manterialnych narzędzi czy instrumentów ponieważ jest duchowej natury. Gdyby ktoś poprosił cię o zamkniecie oczu i o czytanie książki za pomoca nosa co możesz powiedzieć? To nie jest możliwe. Nos może tylko wąchać, ale nie widzieć, książkę możesz czytać tylko przy pomocy oczu. Podobnie materialne oczy, uszy, nos, język, dotyk mogą poznać tylko inne materialne przedmioty. Atma istnieje ponad materialną rzeczywistością, więc jej obecności nie możemy dowieść za pomocą materialnych zmysłów. Czy w takim razie to wogóle możliwe? Obecność atmy możemy stwierdzić poprzez obecność w ciele świadomości. Świadomość jest symptomem istnienia atmy. 

Materialne elementy z którego zbudowane jest ciało nie posiadają świadomości. Świadomość pochodzi z atmy. Ciało porusza się ponieważ energii dostarcza obecność atmy. Tak długo jak atma jest obecna w ciele ciało rośnie, rozwija się, regeneruje się, a wszelkie organy pracują. Kiedy atma opuszcza ciało to chociaż wszelkie organy są dalej na miejscu to przestają funkcjonować , a my stwierdzamy śmierć. Dlatego symptomem życia - obecności atmy - jest świadomość. Przyjmując taką definicję „życia“ możemy stwierdzić, że tak samo obserwujemy to w świecie fauny i flory. Ta sama zasada może być dostrzeżona kiedy mówimy o „żywym“ lub „umarłym“ zwierzęciu czy roślinie. Atma jet obecna w każdym organizmie.

Ta świadomość nie istnieje z powodu materii, ani też nie może być wyprodukowana w żadnym laboratorium. Nauka może manipulować elementami materii, ale nie może sprawić aby materia stała się świadoma. Materia zawsze jest „nie żywa“ i nie posiada życia.

Świadomość jest symptomem istnienia atmy.   

 Rozmiar i umiejscowienie atmy 

 Atma jest znikomych rozmiarów i jest umiejscowiona w okolicy serca. Wedy mówią:
Hridi hyesha atma (Praśhopanishad 3.6)
„Atma znajduje sie w sercu“, ale nie oznacza to że jest zamknięta przez serce. Podczas transplantacji serca atma dalej przebywa w tym samym miejscu, nawet kiedy serce jest zamieniane lub przesuwane. Chociaż jest umiejscowiona w jednym miejscu rozprzestrenia swoją świadomość na całe ciało. Tak jak żarówka umiejscowiona w jednym miejscu oświetla cały pokój. Tak samo atma ożywia całe ciało będąc umiejscowioną w jednym miejscu.


Nieśmiertelność atmy

Tym co nazywamy „śmiercią“ jest dla atmy zmianą ciała. Dla atmy nie ma narodzin ani śmierci. Nie było czasu kiedy by nie istniała , ani takiego czasu nie będzie.
vāsāṃsi jīrṇāni yathā vihāya navāni gṛhṇāti naro ‘parāṇi 
tathā śarīrāṇi vihāya jīrṇāny anyāni saṃyāti navāni dehī 
„Porzuciwszy ciało, Niczym człowiek swe stare, zużyte ubranie, To, co wieczne, wstępuje w inną, nową postać.“ Bhagawadgita 2.22
„Tak jak człowiek zdejmuje stare ubranie i zakłada nowe podobnie atma (w czasie śmierci) porzuca stare i wchodzi w nowe ciało.“ Ciało jest dla atmy jak ubranie. Codziennie zdejmujesz swoje ubranie i zakładasz świeże. Podobnie kiedy ciało przestaje być sprawne, lub staje się stare i zużyte atma opuszcza je. Następnie udaje się do następnego zgodnie ze swoją karmą (karman).

Moment opuszczania ciała nazywamy „śmiercią“, a moment przyjmowania nowego nazywamy „narodzinami“. W wielu kulturach rozróżnianie pomiędzy atmą i ciałem nie jest wyraźnie określone. Dlatego niektórzy uważają, że dana osoba leży w grobie, ale atma nie znajduje się w takim przypadku w grobie, ona udała sie do innego, nowego przeznaczenia. To co leży w grobie będzie zjedzone przez robaki i zamieni się w pył. Dlatego w Indiach martwe ciała się kremuje, a modlitwy są ofiarowane atmie, która je opuściła.


   

Przeznaczenie atmy po śmierci.

Istnieje powiedzenie, że „Bóg wie wszystko“ i On także przebywa obok atmy w formie Paramatmy (najwyższej atmy) i „zapisuje“ wszelkie działania atmy i przydziela jej wyniki, czy rezultaty. System „nagradzania i karania“ za te działania nazywa się karmą. Istnieje 8 400 000 form życia i atma może przyjąć dowolna z nich zgodnie ze swoją karmą.

Niezwykła ludzka sytuacja

Możemy zauważyć, że jakkolwiek obecność atmy czy też jej brak definiuje różnice pomiędzy „żywym“, a „umarłym“ zarówno wśród ludzi, zwierzat jak i roślin to jednak człowiek znajduje się w uprzywilejowanej sytuacji. Ponieważ przechodząc z ciała do ciała, jedynie znajdując się w ludzkim ciele atma jest w stanie wydostać się z tego cyklu ponownych narodzin i śmierci (samsara). Jedynie człowiek może poznać wiedzę na temat atmy i karmy.

W związku z tym uprzywilejowaniem człowiek posiada też wielką odpowiedzialność. Dla przykładu dyrektor banku pracuje w specjalnym dla niego przygotowanym pokoju w budynku banku, podczas gdy kasjer w małym okienku. Jest tak dlatego, ponieważ dyrektor posiada większą odpowiedzialność niż kasjer. Gdy dyrektor nie będzie chciał wypełniać tej odpowiedzialności będzie musiał opuścic swoje miejsce pracy i usiądzie być może w okienku. Podobnie Bóg daje człowiekowi specjalna moc, aby ten mógł poznać wiedzę na temat atmy. Spodziewa się On, że użyjemy tą moc aby poznać Absolutną Prawdę i w efekcie ją osiągniemy. Jednak jeśli poświęcimy tą moc aby uzyskać jedynie lepsze pożywienie możemy dostać inną, lepszą formę życia, lepsze ciało do wypełnienia tego celu jak na przykład świnia, która może jeść wszystko i praktycznie bez ograniczeń. W ten sposób atma w następnym życiu może otrzymać ciało świni. Kiedy całą moc przeznaczamy na uzyskanie lepszych warunków spania, w następnym życiu możemy dostać ciało niedźwiedzia i bedziemy spać przez wiele miesięcy w roku.

Ponowne narodziny

Każdy z nas rodzi się w różnych okolicznościach życia. Jedna osoba rodzi się w bogatej rodzinie i nie ma problemów z dostępem do potrzeb doczesnego życia, podczas gdy inna rodzi się w biednej rodzinie gdzie znalezienie jedzenia w ciągu każdego dnia jest nie lada wyzwaniem. Inni z kolei mają wysoką inteligencję i z łatwością przychodzi im nauka, podczas gdy ktoś inny musi w to włożyć bardzo duży wysiłek. Jak można wytłumaczyć te różnice? Czy Bóg jest po prostu niesprawiedliwy i umieszcza jednych w dobrych, a innych w złych okolicznościach życia? Dlaczego czasem dzieci rodzą się chore? Dlaczego nieszczęście spotyka dobrych ludzi, podczas gdy ci „źli“ maja się całkiem dobrze? Odpowiedzią jest nasza karma z poprzednich żyć.

Ktoś kto jest niewidomy od urodzenia może spytać: „Co takiego zrobiłem, że teraz muszę tak cierpieć?“ Jak możemy mu odpowiedzieć? Jeśli odpowiesz „taka jest wola Boga“ to nie będzie poprawna odpowiedź. Bóg jest Wszechdobry, i nie życzy nikomu aby cierpiał. Jeśli natomiast odpowiesz w takim przypadku że: „To jest wynik twojego własnego działania.“ Taka odpowiedź również nie będzie właściwą. Ten ktoś narodził się już jako niewidomy jak więc mógł zawinić aby takim się urodzić? Wszystkie działania jego życia wydarzyły się potem. Jedyną właściwą odpowiedzią będzie, że to są wyniki działania w poprzednim życiu lub życiach. Bóg „zapisał“ nasze działania i dostarczył ich rezultaty we właściwym czasie.

Tradycje mistyczne czy religijne które nie akceptują idei ponownych narodzin nie są w stanie odpowiedzieć na takie pytania. Żydowski rabin Harold Kushner w swojej książce „Dlaczego złe rzeczy przydarzają się dobrym ludziom“ opisuje ten problem. Osobiście dotknęła go historia jego własnego syna który cierpiał na rzadką chorobę „ progeria„ która objawiają się tym, że jego czternastoletni syn przejawiał symptomy osiemdziesięciolatka i potem umarł. Kushner był poruszony tą historią i nie był wstanie znaleźć zadowalającej odpowiedzi na pytanie dlaczego jego syn cierpiał w ten sposób? Myślał, że to wynik działania z tego życia, ale jego syn nie zrobił niczego złego co mogłoby być tego przyczyną. Wedyjska literatura ma spójną i logiczną odpowiedź która wyjaśnia takie przypadki znane nam z życia. Akceptując idee wielokrotnych narodzin, wielokrotnych żyć, możemy zrozumieć, przyczyny cierpienia jako efekty działania z poprzedniego życia.

Pamięć poprzednich żyć

Dlaczego w takim razie nie pamiętamy poprzednich żyć? Dzieje się tak z powodu procesu śmierci i narodzin, które przechodzimy na początku i na końcu życia. Jest powiedziane, że śmierć jest bardzo bolesnym doświadczeniem dla atmy. Potwierdzają to też osoby które zajmują się zmarłymi. Często ten grymas bólu pozostaje na ich twarzy nawet po śmierci. Po opuszczeniu ciała przez atmę. Ten ból wymazuje większość wspomnień z życia. Ponowne narodziny są nawet bardziej bolesne dla atmy, w efekcie nie posiadamy pamięci poprzednich żyć. Tak się dzieje w większości przypadków.

Niemniej jednak atma posiada pewien rodzaj pamięci. Jeśli będziesz obserwować małe dziecko możesz zauważyc, że bez wyraźnej przyczyny czasem jest przestraszone, czasem śmieje się, a czasem zaczyna płakać. W takim przypadku możemy powiedzieć, że przypomina sobie różne sytuacje z poprzedniego życia jako pewnego rodzaju emocje. Te wrażenia zanikają później w starszym wieku ponieważ doświadczenia obecnego życia wypierają te pochodzące z poprzednich żyć.

Istnieją pewne wyjątki do tej reguły. W każdej części świata możemy spotkać ludzi którzy pamietaja swoje poprzednie życia. (np. Szeroko opisany przypadek Santi Dewi z 1926 roku z Indii) Nauka bada takie przypadki i często stwierdza, że są prawdziwe.

Zapomnienie siebie

Większość ludzi żyje w stanie w którym zapomina o swojej jaźni, atmie. Gdy spytasz kierowcę taksówki o to kim jest, a on odpowie, że mercedesem, toyotą, fordem, lub fiatem pomyślisz, że oszalał. Ponieważ on opisuje samochód w którym siedzi zamiast siebie. Podobnie jeśli zapytasz kogoś o to kim jest i otrzymasz odpowiedź:

- Jestem Wojtek.

- To jest twoje imię. Nadali ci je rodzice jak byłeś mały. Ale kim jesteś ty?

- Jestem polakiem.

- To jest twoja narodowość, możesz zmienić swoją narodowość na inną, ale pozostaniesz wciąż tą samą osoba, pytam o to kim TY jesteś?

- Jestem uczniem.

- To opisuje twoją sytuację życiową. Za jakiś czas będziesz studentem , a potem zapewne będziesz pracował. Ale kim jesteś ty?

- Jestem człowiekiem.

- To jest twój gatunek życia. To określa twoje ciało. Czy nie masz informacji o sobie samym? Kim jesteś ty?

- Jestem myślami.

- Te myśli obserwujesz z wewnątrz, mówisz „moje myśli“ więc one nie opisują ciebie, z czasem te myśli także się zmieniają. Kim jesteś ty?

W ten sposób ludzie utożsamiają ciało lub umysł z sobą samym, ale ciało będziesz musiał opuścić pewnego dnia (umrzeć). Kiedy ktoś umiera ludzie mówią: „odszedł“. Kto odszedł? Przecież leży tu przed nami, wszelkie elementy ciała są na miejscu. Cały skład chemiczny jest zgodny w stu procentach z tym z czasu kiedy „był z nami“ czyli żył. To co odeszło to atma. Mówiąc „odszedł“ ludzie intuicyjnie rozumieją, że to czego tak naprawdę nie ma, czego brakuje to atma.




Przyjemności ciała nie dają szczęścia atmie

Jeśli teraz zrozumiesz, że ciało to nie jaźń, że ciało to nie „ja“ dojdziesz do podstawowego problemu. To tak jakby w matematyce na samym początku zrobić błąd i uznać, że 2+2=5, to sprawi, że wszelkie późniejsze obliczenia będą obarczone błędem. Podobnie jeśli myślisz, że jesteś ciałem, że ciało to jaźń, wtedy twoim celem będzie sprawienie przyjemności ciału. Większość ludzi działa zgodnie z tym błędnym założeniem zakładając, że przyjemności ciała są ich przyjemnościami. Planują: „Co dziś zjeść aby było przyjemnie? Co dziś zobaczyć aby było przyjemnie? Co dziś posłuchać aby było przyjemnie?“ Myślą, że jeśli dostarczą przyjemności ciału sami będą szczęśliwi. Jednak mimo tego, że tak bardzo próbują i starają się i tak wiele wysiłku w to wkładają to atma pozostaje nieusatysfakcjonowana.

Dlatego tak wiele osób odczuwa frustrację, depresję chociaż dostarczyło sobie wielu chwili tzw „przyjemności“ . Przesłuchanie wielokrotnie płyt swojego ulubionego zespołu muzycznego, zjedzenie wspaniałych pokarmów, obejrzenie wielu filmów nie da zadowolenia atmie, jaźni. W ten sposób ludzie tracą czas na poszukiwanie szczęścia, ale go nie znajdują. Ciało jest materialne i wszelkie elementy (czy formy przyjemności) które mu dostarczamy również są materialne. To nie może usatysfakcjonować atmy, ponieważ atma nie jest materialna.

Jeśli wyjmiesz rybę z wody, to żadna ilość pożywienia czy masaży nie da jej szczęścia. Jedyne co może sprawić aby ryba była szczęśliwa to włożenie jej ponownie do wody. Atma jest pochodzenia duchowego, boskiego i jest częścią Boga. Szczęście którego szuka może odnaleźć jedynie z tego samego źródła z którego sama pochodzi. Poprzez zrozumienie tej prostej logiki celem własnego życia uczynisz poszukiwanie i odkrywanie Boga w twoim własnym życiu. To jest to czego uczą wszystkie pisma wedyjskie i do czego zachęcają nas wszystkie religie świata.

Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan

czwartek, 20 lutego 2014

Hinduizm jest monoteistyczny

Naukowcy, religioznawcy czy indolodzy opisują historię religii "obiektywnie" wg swojego punktu odniesienia. A jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.  Np wielu pierwszych indologów było powiązanych z misjonarzami chrześcijańskimi (albo z ideologia oświeceniową, materialistyczną) wiec ich zadaniem było "udowodnienie" zgodnie z tą filozofią, światopoglądem i religią, która wyznawali, że zastana na subkontynencie indyjskim religia jest "zmyślona" albo wręcz podobna do Biblii.

Chodziło przecież o zaszczepienie myśli judeochrześcijańskiej wśród tubylców a nie o poznanie i zrozumienie tej kultury i filozofii. Stąd do dzisiaj w środowisku akademickim pomimo dostępnej wiedzy na temat procesu w jakim się to działo, jako "jedyne słuszne" i akceptowalne powtarza się te pierwsze "ustalenia". Podobnie wielu naukowców, jest ateistami, lub agnostykami, itd itp wiec taki prezentują punkt widzenia na Biblie. Ich punkt widzenia jest właśnie taki jaki maja ...światopogląd. To tak samo jak na temat sztuki wypowiadają się krytycy sztuki, którzy w życiu pędzla w ręce nie mieli, wolę posłuchać na ten temat od malarza. Poważnie.

W religii chodzi o „społeczność z Bogiem” jak mawiają chrześcijanie, czy jak mówię ja „doświadczanie obecności Boga”, a nie o prowadzenie wojen w imię hasła: „moja religia jest lepsza (prawdziwsza) niż twoja” dlatego  mam prawo Cię zgnoić/zdeprecjonować/obrazić/pobić/zabić (niepotrzebne skreślić). To NIE jest religia. To walka o mamonę (tak w skrócie). Bliższe mi są teksty mistyków czy ascetów niż teologów. W religii chodzi wszak o Twoją/moja osobistą relacje z Bogiem, czyż nie?.



Więc jak to jest z hinduizmem? Czy jest monoteizmem, henoteizmem, czy może politeizmem?

Najpierw zdefiniujmy termin monoteizm i henoteizm.

Monoteizm: (posłużę się wikipedią) 

"Monoteizm (stgr. μόνος monos – „jedyny” + θεός theos – „bóg”; jedynobóstwo) – wiara w istnienie jedynego Boga i w przeciwieństwie do henoteizmu wykluczająca istnienie jakichkolwiek innych istot boskich. Przeciwieństwem monoteizmu jest politeizm (bądź ateizm). Monoteiści zazwyczaj przypisują Bogu cechy doskonałości takie jak omnipotencja, omniscjencja, omniprezencja i najwyższą dobroć w rozumieniu etycznym. 

Wyznaniami monoteistycznymi są trzy religie określane jako abrahamiczne: judaizm, chrześcijaństwo i islam, a także nowe religie powstałe na ich gruncie, takie jak sikhizm, rastafari, babizm i bahaizm. Idea jedynego Boga znana jest też w zaratusztrianizmie (Ahura Mazda) i w większości odłamów hinduizmu (Brahman, Iśwara)." 
Henoteizm:

"Henoteizm (z gr. εἷς heis, dopełniacz ἑνός henos – "jeden", θεός theos – "bóg") – forma przejściowa religii pomiędzy politeizmem a monoteizmem. W henoteizmie uznaje się wielkość wielu bogów przy jednoczesnym wywyższeniu jednego bóstwa (najczęściej jest to stojący na czele panteonu bóg). W odróżnieniu od monoteizmu pomniejsze bóstwa mogą być uznawane za hipostazy najwyższego, ale nie stanowią z nim jedności." 


Monoteizm hinduistyczny:

"Większość praktykujących hinduistów wierzy w Boga zwanego najczęściej Brahmanem lub Iśwarą. 
Sformułowania monoteistyczne pojawiają się już w Wedach (w tym w najstarszej Wedzie – w Rygwedzie oraz w późniejszych tekstach wedyjskich – np. w Upaniszadach) – istnieje tam, obok antropomorficznych dewów porównywanych czasem z bóstwami greckimi czy germańskimi, doktryna jedynego bezpostaciowego Boga zwanego Brahmanem. Monoteizm hinduistyczny był już silnie rozwinięty w okresie Mahabharaty i tam potwierdzony. Powszechny w hinduizmie był pogląd, że Boga można czcić pod dowolną postacią (Sagun Brahman), która jest tylko symbolem bezpostaciowego Boga (Nirgun Brahman) – wierzenie to znajduje potwierdzenie w Bhagawad Gicie.
Później gdy ukształtowały się śiwaizm i wisznuizm, członkowie tych sampradaja uważali czczone przez nich bóstwo za Iśwara, a pozostała albo za bóstwa niższe lub tylko za emanację Boga jedynego i nie przywiązywali do nich wagi. Dla wisznuitów Bogiem jedynym jest Wisznu, a dla śiwaitów Śiwa. Śaktowie natomiast czcili i czczą w ten sposób Dewi i różne jej postacie. 
Ściśle monoteistyczne koncepcje hinduistyczne stworzyli też przedstawiciele szkół filozofii indyjskiej także w okresie klasycznym (zwł. wedanta, jednak nie wszyscy np. niektórzy uczeni sankhji byli ateistami). 
Jedyność Boga jest też charakterystyczna dla współczesnego hinduizmu i filozofii indyjskiej w okresie poklasycznym.”


Mój komentarz:

Henoteizm wg powyższej definicji akceptuje wielość bogów, uznając jednego z nich jako dominującego ( jak np Zeus w panteonie greckim) W hinduizmie, mamy natomiast Jednego Transcendentalnego Boga (Iśwara, Brahman, czasem Bhagawan). Potoczne określenie politeizm (wielobóstwo) bierze się z błędu w którym przyjmuje się, że wszyscy indyjscy bogowie (z małej litery) są Bogami ( z dużej litery). Indra, czy Brahma (nie mylić z Brahmanem) to nie są bogowie lecz „wyższe istoty” mające wyższe od człowieka moce, cechy czy przymioty. Żyją długo lecz również są śmiertelni. Ci bogowie są takimi samymi duszami jak człowiek. Można powiedzieć, że to są „stanowiska” we wszechświecie. Bóg wiatru (Waju) jest od wiatru, Indra od nieba, Saraswati od nauki itd. I tak jak polityk pełniący rolę ministra może zostać wymieniony na innego, tak i to dzieje się z tymi bogami. Określanymi w sanskrycie słowem deva. Natomiast istnieje inna Osoba której nie można „wymienić”:

Wszystko w Świecie rodzi się i umiera, nawet ten kto żyje długo.

Dla tego, kto się narodził, śmierć jest pewna, a dla tego, kto umarł, nieuniknione są narodziny. Bhagawadgita 2.27

Wszystkie planety w materialnym świecie, od najwyższej do najniższej, są miejscami niedoli, powtarzających się narodzin i śmierci. Bhagawadgita 8.16

Według ludzkich obliczeń, tysiąc epok wziętych razem składa się na jeden dzień Brahmy. Równie długo trwa jego noc. Według ludzkich obliczeń, tysiąc epok wziętych razem składa się na jeden dzień Brahmy. Równie długo trwa jego noc. Bhagawadgita 8.17

Istnieje świat transcendentalny względem materialnego i nietrwałego:

Jednak istnieje jeszcze inna niezamanifestowana natura – wieczna i transcendentalna w stosunku do tej zamanifestowanej i niezamanifestowanej materii. Jest ona najwyższą i nigdy nie ulega unicestwieniu. Kiedy wszystko w tym świecie ulega zagładzie, ta część pozostaje niezmienną. Bhagawadgita 8.20

Kto przybywa do Mojej siedziby, o synu Kunti, ten nigdy już nie rodzi się ponownie. Bhagawadgita 8.16


Iśwara (Bóg) jest ponad światem doczesnym:

Wiedz, że Ja jestem początkiem i końcem wszystkiego, co materialne i duchowe w tym świecie. Bhagawadgita 7.6

Cały świat omamiony trzema siłami natury materialnej: dobrocią, pasją i ignorancją, nie zna Mnie, który – niewyczerpanym będąc – jestem ponad tymi siłami. Bhagawadgita 7.13


 Iśwara (Bóg) jest Najwyższym celem

O zdobywco bogactw, nie masz prawdy wyższej ode Mnie. Wszystko spoczywa na Mnie, tak jak perły nanizane na nić spoczywają na niej. Bhagawadgita 7.7

Najwyższy Osobowy Bóg, który przewyższa wszystko, osiągalny jest przez czyste oddanie. Mimo iż zawsze obecny w Swojej siedzibie, jest wszech przenikający i wszystko usytuowane jest w Nim. Bhagawadgita 8.22

Świat jest stworzony z Boga i jest od Niego zależny.

Wiedz, że wszystkie stany istnienia, czy to będące w dobroci, pasji czy też ignorancji – z Mojej manifestują się energii. W pewnym sensie jestem więc wszystkim, a jednak jestem niezależny i siły natury materialnej nie mają na Mnie wpływu, lecz – wprost przeciwnie – spoczywaj one we Mnie. Bhagawadgita 7.12

Ta materialna natura – będąc jedną z Moich energii – działa pod Moją kontrolą, o synu Kunti, i ona to stwarza wszelkie ruchome i nieruchome istnienie. Według jej praw ta manifestacja jest tworzona i unicestwiana raz za razem. Bhagawadgita 9.10

ale Bóg jest obecny w stworzeniu

W Swojej niezamanifestowanej formie, przenikam cały wszechświat. Wszystkie istoty są we Mnie, lecz Ja nie jestem w nich. Bhagawadgita 9.4

A jednak wszystko, co jest stworzone, nie spoczywa we Mnie. Spójrz na Moją mistyczną wspaniałość! Chociaż Ja utrzymuję i żywię wszystkie żywe istoty, i chociaż jestem wszędzie, to jednak nie jestem częścią tej manifestacji kosmicznej, gdyż Ja Sam jestem źródłem stworzenia. Bhagawadgita 9.5

Zarówno duch, jak i materia są we Mnie. Bhagawadgita 9.19

Więc można powiedzieć, za pewnymi indologami (Karl C.F. Krause 1781-1832), że jest to „panenteistyczny monoteizm” 

(wiki: „Panenteizm (gr. pán en theós – wszystko w bogu) – pogląd religijno-filozoficzny, który wyznaje połączenie teizmu z panteizmem. W teizmie Bóg zachowuje osobową odrębność od świata, zaś w panteizmie immanentnie istnieje w świecie. Aby połączyć ze sobą te dwa poglądy panenteiści wskazują na element łączący obie tezy: Bóg zawiera w sobie cały świat, ale świat go nie wyczerpuje.”) 

w odróżnieniu od „antropologicznego monoteizmu” obecnego w religiach abrahamowych (Bóg podobny do człowieka w swoich emocjach, ocenach, oczekiwaniach, celach, motywacjach itd itp)

„Bóg, Najwyższa Osoba, jest doskonały i pełny sam w sobie. Jako że jest całkowicie doskonały, wszelkie Jego emanacje, takie jak ten zjawiskowy świat, są idealnie wyposażonymi, doskonałymi pełniami. Cokolwiek powstaje z Doskonalej Pełni, samo też jest pełne. Bóg jest Doskonałą Pełnią, dlatego – chociaż emanuje z Niego tyle doskonałych pełni – pozostaje On w doskonałej równowadze.”    
Iszopaniszad inwokacja

Dharma wedyjska naucza, że Bóg jest źródłem materialnej (i duchowej) rzeczywistości, jednocześnie jest oddzielony od swego stworzenia, jest jednocześnie wszechmocny, wszechwiedzący, wszechdobry, i całkowicie niezależny. Jest cały czas obecny w swoim stworzeniu (w tym co stworzył), jednocześnie w materialnej i duchowej jego części. Nie istnieje miejsce gdzie by Go nie było i gdzie nie można by było doświadczyć Jego obecności. 

Dlatego dla osoby podążającej naukami Dharmy świat materialny nigdy nie jest „zły”. Nigdy nie jesteśmy oddzieleni od naszego Źródła. Bóg jest w nas, a my jesteśmy w Bogu. W wyniki tymczasowej iluzji doświadczamy oddzielenia (co w chrześcijaństwie zwie się wpływem szatana), co wynika z naszej fałszywej tożsamości (ahankara). 

Bóg (Brahman) jest niewyczerpanym źródłem wszystkich pozytywnych cech w stopniu maksymalnym (nitya-kalyana- gunaih). Cokolwiek jest dobre, zdrowe, pozytywne ma swoje źródło w Nim. I są to cechy Najwyższej Osoby Boga (purna-purusha). Bóg jest pełen piękna, mądrości, światła, bogactwa, rzeczywistości, mocy, szczęścia, radości, wieczności, czystości, prawdy itd itp. 

Bóg jest czystą świadomością. (Jaźnią Najwyższą).

Przykłady z Puran ilustrujące wyższość Jednego Osobowego Boga nad bogami: Mit o podniesieniu wzgórza Gowardhana (oszukanie Indry boga nieba), Mit o kradzieży chłopców pasterzy i cieląt przez Brahmę (oszukanie Brahmy, stwórcy wszechświata). Ukazanie formy kosmicznej w Bhagawadgicie i w micie o jedzeniu błota przez Krysznę (nikt inny nie pokazuje takich form w całej mitologii Indii).


Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan das

przypisy:

Sri Dharma Pravartaka Acharya „Sanatana Dharma - The Eternal Natural Way”

A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupad „Bhagawadgita Taka jaka jest„



środa, 19 lutego 2014

Czy joga to dobry biznes?

W dzisiejszych czasach wszystko jest biznesem. Albo inaczej… w dzisiejszych czasach na wszystkim da się zrobić biznes. Nie inaczej jest z jogą. W samych tylko Stanach „przemysł” jogi szacuje się na 27 milionów dolarów rocznie (!). Mnogość form jogi, gadżetów, różnych dodatków i pomocy, moda jogi i moda na jogę.

W powszechnej świadomości istnieje zrozumienie, że joga pochodzi z Indii. Czyżby wszyscy jogini Indii, wielcy mędrcy, święci i asceci stworzyli jogę dla zarabiania kasy? Jakie są prawdziwe korzenie jogi? Czy chodzi jedynie i tylko o „sprawność ciała”?



Słowo joga pochodzi z sanskryckiego „jug” co znaczy łączyć się. Łączyć co z czym albo kogo z kim? W Bhagawadgicie, klasycznym filozoficznym tekście Indii, podsumowaniu wiedzy zawartej w Upaniszadach, znajdziemy informację na temat kto z kim lub co z czym będziemy łączyć jogą:

Jak duch – ciał Mieszkaniec – przez jego dzieciństwo, młodość i wiek podeszły przechodzi, tak z jego śmiercią inne przyobleka ciało. Człowiek silny nad tym nie boleje. 
Bhagawadgita 2.14 

Ta część tekstu wyjaśnia, że oprócz ciała istnieje ciała mieszkaniec, a ciało się zmienia, więc nie jest przedmiotem zainteresowania jogi, natomiast jego lokator jest wieczny i jest tym co interesuje jogę. Więc czy warto zbytnio przejmować się mieszkaniem zapominając przy tym o lokatorze? To przecież jest obecnie najbardziej popularna ideologia i praktyka.

A tego wśród Jogów najwyżej JA stawię, kto pełen wiary, Mnie wielbi i we Mnie Duchem przebywa; ten ci jest stały w Jodze, Ardżuno. 
Bhagawadgita 6.47 

Tutaj Kryszna wyjaśnia Ardźunie, swemu uczniowi, który jogin jest najwyższy, ze wszystkich których wcześniej opisał (zainteresowanych co opisał wcześniej odsyłam do tekstu). Czy zatem joga to system ćwiczeń fizycznych, jak współcześnie sądzi większość osób, obdzierając ją z koniecznego bagażu duchowości?

Joga nie jest systemem ćwiczeń sprawnościowych. Jest raczej podstawową ścieżką duchową, systemem zmiany świadomości. Z tej skierowanej na ciało (jestem młody, silny, mądry, wykształcony,  piękny itd itp) na skierowana na Boskość Ducha. To dusza indywidualna z Duchem najwyższym łączy się. A przecież „łączyć” się to właśnie joga. Taka zmiana oznacza zmianę psychologiczną na wszelkich poziomach od tożsamości zaczynając poprzez przekonania i wartości, aż po zachowanie i środowisko. Tak trochę zaleciało coachingiem, ale niech będzie :) Z odpowiedzi na pytanie  "kim jestem?" wynikają kolejne decyzje.

Poprzez zrozumienie podstawowych nauk jogi dokonasz innych wyborów w życiu i trochę inaczej rozłożą się Twoje priorytety. Inne są one dla jogina inne dla polityka. Jedynie dołączając prawdziwy duchowy wymiar jogi można doświadczyć czym jest joga naprawdę. I tylko wtedy twierdzić, że jest się joginem.

Można na tym próbować robić biznes, opierając się przy tym na ludzkiej naiwności i niewiedzy. Wielu próbowało i wielu oferuje ten "produkt" wielu też dalej korzysta z takiej oferty, ale nie jest to niczym innym jak zwykłym oszustwem.

Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan das

W tekście użyto tłumaczenia Bhagawadgity wg Dynowskiej

wtorek, 18 lutego 2014

Dziś pierwszy dzień wiosny czyli pory roku w Indiach

Zgodnie z indyjskim kalendarzem bazującym na wedyjskiej tradycji, dziś mamy pierwszy dzień wiosny. W Indiach oczywiście.

Te sześć pór roku określa się słowem ritu. Na północy Indii te sześć pór to:


  • wiosna
  • lato
  • monsun
  • jesień
  • przedzimie 
  • zima

Wiosna zaczyna się dzisiaj i kończy 20 kwietnia 2014, w tym czasie najważniejsze święta które się odbywają to: Vasant Panchami (święto bogini Mądrości), popularne także u nas Holi (święto kolorów, kojarzone często z naszym ludowym śmigusem dyngusem, z powodu polewania się woda w tym przypadku kolorową. Dla mnie pozostaje niejasne kto z kogo skopiował :) ) czy Ramanawami (pojawienie się Ramy).



W lecie (od 20 kwietnia do 21 czerwca) mamy Ratha Yatrę (Festiwal Wozów w Puri w stanie Orisa) i Gurupurnimę (pojawienie się Wjasy autora Wed)

W monsunie (21 czerwca 23 sierpnia) mamy Raksza Bandha (Święto Rodzeństwa gdzie bracia i siostry składają sobie śluby o wzajemnej opiece i pomocy do końca życia), Kryszna Dźanmastami (pojawienie się Kryszny), Ganesz Czaturti.

Jesień potrwa od 23 sierpnia do 23 października.

Przedzimie od 23 października do 22 grudni a i oczywiście tutaj Diwali (Święto Świateł) i wisznuicki Kartik (miesiąc Radhiki).

Zima 22 grudnia do 19 lutego 2015 a w trakcie niej Siwa Ratri (Noc Śiwy)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Tak zostałem redaktorem

Właśnie zostałem redaktorem... i to nie byle czego tylko portalu jogasutry.pl :)
Dziś drobniutkie zmiany w redakcji, które są w zasadzie usankcjonowaniem stanu faktycznego - od dziś jest dwóch redaktorów naczelnych portalu - Maciek Wielobób (MaciejWielobob.pl) i Piotr Marcinów (piotrmarcinow.pl). Cóż - skoro "Przekrój" miał 2 redaktorów naczelnych to czemu JogaSutry.pl nie mogą  Oprócz tego w redakcji pozostaje niezastąpiona Agata Mrowińska i dołącza do stałego zespołu redakcyjnego Krysznakirtan, którego już znacie z artykułów na portalu. Szczegóły:http://jogasutry.pl/redakcja/

moje teksty na portalu  znajdziesz tutaj 

Jak ważna jest sanga

W praktyce duchowej ważna jest sanga, czyli towarzystwo innych praktykujących. W grupie łatwiej o wsparcie, pomoc, inspirację. Z kim przestajesz takim się stajesz, mówi stare przysłowie. Osoby o podobnych zainteresowaniach szukają sobie podobnych, dotyczy to zarówno osób zainteresowanych duchowością, sportem, czy zbieraniem znaczków. 

Istnieje specjalny rodzaj sangi czyli satsanga co oznacza towarzystwo z Dobrem, Wiecznością i Prawdą, poprzez osobę oświeconego guru, (nauczyciela czy mentora). Towarzyszenie tej osobie umożliwia „zobaczenie” celu do jakiego dążymy.  Widzimy cel urzeczywistniony w osobie guru, (ale także dostrzegamy ten cel poprzez guru). Będąc blisko guru zarówno poprzez jego osobiste towarzystwo jak i instrukcje stajemy się przemienieni w osoby duchowe. 



W dyskusji co jest ważniejsze, osobiste towarzystwo czy instrukcje nauczyciela, napisano wiele. Moim zdaniem, osobiste towarzystwo jest ważniejsze, ponieważ tylko osobiste towarzystwo daje doświadczenie, które ma moc aby dokonać w nas zmianę. Dzieje się to poprzez łaskę spływającą poprzez guru (w linii przekazu parampara), ale też i od samego guru. A to ma bezpośredni wpływ na nasze własne doświadczenie. Widzimy guru w praktyce, w życiu codziennym, w czasie relacji z innym, w działaniu. Także on widzi nas. Wielokrotnie doświadczyłem wpływu takiego towarzystwa, i jego praktycznego wpływu na mnie samego czy innych. Czasem przybiera to także formy korygowania czy instruowania. 

Rodzice są pierwszymi guru, a dziecko uczy się najwięcej  przez obserwację (i naśladowanie) ich działania, podobnie poprzez obserwację uczymy się od guru. Instrukcje są ważne, one potem po zakończeniu tej chwili towarzystwa pozostają. Pozostaje też wspomnienie. I to daje determinację w praktyce. 


Zawsze szukaj towarzystwa osób bardziej zaawansowanych. Szukaj ich w każdych okolicznościach i za każda cenę. Takie prawdziwe doświadczenie zmieni Cię na zawsze.

Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan das

niedziela, 16 lutego 2014

Jak wpływają na nas media?

Wiele osób codziennie ogląda telewizję, słucha radia, czyta gazety, przegląda strony internetowe. Media przedstawiają pewny obraz otaczającej nas rzeczywistości. Ale czy prawdziwy? Które medium podaje prawdę? Kiedyś zrobiłem eksperyment i tego samego dnia słuchałem wiadomości w Trójce, Tok FM i Radiu Maryja, wrażenie jakbym słuchał relacje z trzech różnych dni, albo z trzech różnych wymiarów…

 Ludzie żyją w wirtualnym świecie, który tworzony jest przez media, ale sam w sobie nie jest rzeczywisty.



Jeśli chcesz zrozumieć czym jest rzeczywistość odrzuć fałszywe informacje ze środków masowego przekazu. Odrzuć „dobra nowinę” głoszoną z anteny. Odrzuć tą fałszywą wizję. (Szkoda też po prostu na to czasu).

Zamiast tego skup się na poszukiwaniu swojej prawdziwej (duchowej) tożsamości, i nieskończonej boskiej miłości. Rzeczywistość nie jest tym nocnym koszmarem którym Cię codziennie karmią. Rzeczywistość jest Słodka i Przyjemna. Rzeczywistość jest w Tobie. Masz potencjał aby Ją poznać.


Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan das

czwartek, 13 lutego 2014

Kalendarz międzyreligijny 2014

We Francji w Strasburgu został opublikowany międzyreligijny kalendarz na 2014 rok.  Niby nic niezwykłego. Warte odnotowania jest to, że po raz pierwszy oprócz, chrześcijaństwa, judaizmu, islamu i buddyzmu pojawia się także hinduizm. Nakład 5000 sztuk.

Na terenie regionu hinduizm praktykuje około 10 000 osób.



W kalendarzu znajdziemy takie hinduskie święta jak:

  • Holi (31 marca 2014)
  • Rama Nawami (8 kwietnia 2014)
  • Hanuman Dźajanti (15 kwietnia 2014)
  • Rathajatra (29 czerwca 2014)
  • Guru Purnima (12 lipca 2014)
  • Ganesza Czaturti (29 sierpnia 2014)
  • Diwali (29 pażdziernik 2014)
Każdy miesiąc jest zilustrowany zdjęciami kojarzonymi ze świętami odbywającymi się w danym miesiącu.

Cały kalendarz można zobaczyć tutaj.

źródło informacji: HinduismToday, alsace.france3.fr

Mahabharata: Istotne pytania

Dharma, uosobienie przeznaczenia zapytał: 
"Czym jest niewiedza? Czym jest duma? Czym jest lenistwo? Co można nazwać nieszczęściem?"

 Król Judhisztira odparł: 
"Nieznajomość obowiązków religijnych jest niewiedzą. Duma oznacza, że ktoś uważa się za jedynego sprawcę rzeczy w tym świecie, nie widząc, że istnieje wyższa siła, która wszystkim kieruje. Lenistwo oznacza nie wykonywanie obowiązków religijnych, a nieszczęście wynika z niewiedzy".  
Mahabharata

środa, 12 lutego 2014

Kim jest Bóg?

W sanskrycie słowo które można przetłumaczyć jako Bóg, brzmi bhagavan. Kim zatem jest jest bhagawan? To osoba która posiada (van) bogactwa (bhaga) w pełni. 

W Bhagawadgicie przed wypowiedziami Kryszny jest stwierdzone, że to On jest bhagawanem (bhagavan uvaca). Dlatego według Bhagawadgity to Kryszna jest bhagawanem, Bogiem. Wedy dają precyzyjna definicje tego kto jest Bogiem. Możemy mieć jakąś koncepcję tego Kim/Czym jest Bóg, jednak ta definicja daje nam precyzyjne informacje. 




Wewnętrzne znaczenia słowa bhagawan oznacza, że jest to osoba która posiada w pełni następujące cechy, czy "bogactwa": 

  • bogactwo
  • wiedzę
  • moc
  • piękno
  • sławę
  • wyrzeczenie

Każdy pragnie posiadać te "bogactwa". Być (jeszcze bardziej) bogatym, mądrzejszym , lepiej wykształconym, nikt nie chce "być głupim". Pragniemy mieć siłę, aby np. władać innymi lub panować nad czymś. Każdy pragnie być piękny czy sławny. Są osoby, które maja takie cechy, ale zawsze ktoś jest bardziej...  Na końcu podziwiamy osoby które nie są do tego wszystkiego przywiązane i są wstanie porzucić "doczesne" przyjemności oraz te "bogactwa". Wiele osób jest w posiadaniu tych cech. Jedynie Kryszna posiada je w pełni. 

Inne znaczenie słowa bhagawan to "ten kto posiada wszystkie moce".  "Bhaga" oznacza moc, szakti , więc bhagawan to sarwaszaktiman (sarvashaktiman). Ten, który posiada największe moce.

Hari Om Tat Sat
Krysznakirtan das


poniedziałek, 10 lutego 2014

Czy możliwe jest poznanie Boga?

Czym lub Kim jest Bóg interesowało się wielu, w każdej kulturze i tradycji religijnej. Czy istnieje Ktoś kto wszystko kontroluje, kto jest ponad naszym życiem, kto jest sprawcą, przyczyną tego świata i jednocześnie celem? Czy jesteśmy wstanie Go/Ją poznać? Czy teologia nam może pomóc?

Widzimy wiele sporów pomiędzy teologami, nie ma tu znaczenia czy są to teolodzy chrześcijańscy, islamscy, wisznuiccy czy inni. Spory istnieją.

Jedynie ci którzy Doświadczyli Go/Ją mogą coś powiedzieć z własnego doświadczenia. Takie osoby w każdej tradycji nazywamy mistykami. Świętymi albo prorokami. To takie osoby są zaczątkiem różnych religii, denominacji w ich ramach, odłamów.

Kim jest teolog? To znawca pisma lub pism pozostawionych przez nich. Jak podaje wikipedia, teologia jako nauka posługuje się metodami filozoficznymi jako metoda poznawczą. Czym jest filozofia? Intelektualnym rozważaniem nad natura rzeczywistości. Czy zatem Rzeczywistość może być poznana intelektualnie?

Można pewnie w ten sposób zrozumieć, pojąć jakiś aspekt Rzeczywistości, ale nie da się pojąć całej ponieważ z definicji Ta jest Nieograniczona. Coś co jest ograniczone (ludzki intelekt) nie jest w stanie pojąć czegoś Nieograniczonego.

Jest takie powiedzenie: że jeśli dwóch filozofów się zgadza ze sobą to nie są filozofami, jeśli dwóch mistyków się spiera to znaczy, że nie są mistykami.

Kto zatem ma rację? Przypomina mi to pewną wschodnią opowieść o ślepcach którzy dotykali słonia i opisywali jaki on jest, ten słoń. Każdy miał rację przecież.



To co jest potrzebne tak naprawdę to osobiste Doświadczenie Boskiej Miłości i Boskiej Obecności. Wielka ilość wiedzy nie jest do tego potrzebna. Jedynie 'odrobina' łaski Najwyższego. Zbyt wiele filozofii czy teologii czy intelektualizmu, może być przeszkodą na drodze do tego celu.

Odpowiadając na pytanie: "Czy teologia jest nam rzeczywiście tak bardzo potrzebna, zwłaszcza, że często wyprowadza ludzi na manowce?" Aby DOŚWIADCZYĆ nie jest nam potrzebna.

Ścieżka bhakti jest ścieżką doświadczania, a nie dogmatycznej wiary.

Hari Om Tat Sat
Krysznakirtan

Prawdziwa wolność wyznania

Jeśli w imię mistycznej ścieżki propaguje się tylko pewne jej aspekty, by krzywdzić i deprecjonować innych, albo wykazać swoją wyższość nad tymi, którzy nie utożsamiają się z tym samym wyznaniem, to jedynie dowód na to, iż prawdziwy element mistycyzmu został zatracony. Terapia OIDA ma na celu dać każdemu człowiekowi szansę odnalezienia sensu swego istnienia. Człowiek nie jest skazany na pogłębiającą się chorobę i przygnębienie swym życiem, jak twierdził C.G. Jung. Każda osoba ma prawo poznać tradycje mistyczną swoich przodków. Jeśli uznamy, że wszyscy należymy do jednej ludzkiej rodziny, to mamy prawo poznać różne tradycje wyznaniowe ludzi, którzy żyli przed nami, tak jak mamy prawo czerpać korzyści z nowych odkryć medycyny. Ludzi należy wspierać w ich praktykach religijnych w taki sposób, by ich wiara nie krzywdziła innych. To oznacza, że trzeba uszanować wszystkie tradycje wyznaniowe i nie należy nikomu ograniczać swobody podążania własną ścieżką. Na tym powinna polegać prawdziwa wolność wyznania.

Swami BA Paramadvaiti

niedziela, 9 lutego 2014

Co oznacza: być zbawionym?

Zbawienie jest tematem zainteresowania osoby religijnej, zwłaszcza ten termin znany jest chrześcijanom. Celem praktykowania religii jest osiągnięcia Zbawienia. Czym zatem jest zbawienie i jak się to przejawia? Skąd wiemy kto jest zbawiony?

Dla mnie to oznacza "życie w duszy", gdy odejdzie się od "cielesnej świadomości" i zacznie żyć w duszy czyli duchowymi sprawami. Wtedy "jest się zbawionym". Co to są "duchowe sprawy"? To DOŚWIADCZANIE obecności Boga tu i teraz. Tylko. Jedynie. Wyłącznie. Cielesne sprawy są tymczasowe, jak wiemy - i nie potrzeba tu teologii, ani filozofii- ciało się zmienia i na końcu umiera. Dusza zostaje.

Skąd zatem wiemy kto jest zbawiony? Po tym, że widzimy, że ten ktoś stracił zainteresowanie doczesnością, "sprawami światowymi". Żyje w duszy. Jest mistykiem. Ponieważ doświadcza spraw mistycznych. Jak mawiają chrześcijanie: ma społeczność z Bogiem. Przykłady? Proszę: św Franciszek, św. Teresa od Dzieciątka Jezus,  św. Faustyna Kowalska, żeby wymienić tylko kilkoro z nich.

W hinduizmie zbawienie nazywa się wyzwoleniem, inny termin, znaczenie to samo. Jesteśmy zniewoleni poprzez żywioły (guny) natury materialnej takie jak bierność (tamas), aktywność (raja) i harmonię (sattva).

Pod wpływem tych żywiołów świat tkwi w zapomnieniu, Nie dostrzegając Mojej wyższości nad nimi. 
Bhagawadgita 7.13 


Gdy pilny obserwator dostrzeże, iż nie ma Poza grą tych żywiołów żadnych innych sprawców, Dowie się, co jest wyższe i złączy się ze Mną.
Bhagawadgita 14.19

Kto się zdołał wznieść ponad władzę trzech żywiołów, Które w ciele się rodzą, choć w ciele przebywa, Wolny jest od narodzin, starości i śmierci; Pokonawszy cierpienie jest już nieśmiertelny. 
Bhagawadgita 14.20
Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan das

użyłem tłumaczenie Gity wg Szuwalskiej

Wiara jest naszym bóstwem

Jeszcze kilka słów o wyborze guru lub ogólniej osób-które-inspirują przez osoby które są długo (lub krótko) wielbicielami, a osoby wybrane "nie-są-z-naszej-grupy".

Jak powiedział Swami Tripurari cytując BR Sridhara Maharadźa: "Wiara jest naszym Bóstwem, a nie nasza wycieraczką". Szanujemy i wielbimy wiarę. Wiara w sanskrycie to śraddha, jest uosobiona w postaci Śraddha Devi. Bogini Wiary. Prawdziwy wisznuita szanuje wiarę innych osób. Kim jest prawdziwy wisznuita? To osoba która posiada duchowe transcendentalne doświadczenie, to osoba która dojrzała prawdę (tattva-darśinah). Taki tattwa-darsi ma doświadczenie Rzeczywistości. Kim jest guru? To przewodnik na duchowej ścieżce, konieczność podążania za takim guru jest wymieniona w Bhagawadgicie jako konieczny warunek. Nie chodzi tu jednak o jakąś jedną konkretną osobę z imienia i nazwiska, lecz o pewną zasadę. Prawdziwym i Jedynym Guru (Sri Guru) jest Najwyższy Osobowy Bóg Śri Kryszna. Ta zasada przejawia się poprzez różne osoby w formie którą nazywamy sukcesją uczniów parampara (Bhagawadgita 4.2)

Jest to trudny do zrozumienia i zaakceptowania temat, ponieważ wielu wielbicieli, nawet tzw starszych, albo tych którzy są wyżej w hierarchii nie rozumie tego tematu. Modlimy się vanca kalpa …vaishnavebhyo to ostatnie słowo oznacza liczbę mnogą. Co znaczy: „kłaniam się wszystkim wisznuitom”. Modlimy się też: „vande ’ham śri-guroh śri-yuta-pada-kamalam śri-gurun” „kłaniam się do stóp mojego mistrza duchowego oraz pozostałych moich mistrzów”. Ponownie liczba mnoga. Guru może być zatem wielu. A oddajemy szacunek wszystkim praktykujący i samozrealizowanym wisznuitom.  Widzimy jednak, że ten szacunek jest oddawany zazwyczaj tylko MOJEMU mistrzowi albo w szerszym zrozumieniu mistrzowi, guru, „pochodzącemu z MOJEJ grupy”. To samo dotyczy wielbicieli. TYLKO ci z MOJEJ grupy są godni szacunku.



Jest łatwo powiedzieć, że ktoś jest sahadźija. Zwłaszcza jak się zna tego kogoś tylko z opowieści lub plotek. Często zamienia się to w stwierdzenie „wszyscy spoza mojej grupy są sahadźija” . Taki wygodny slogan do używania. Do obrażania kogoś, kto jest „inny”, nieznany, groźny (bo może odebrać zwolenników?), albo nie jest „z nami”. Jeszcze innym podejściem jest: on jest sahadźija ponieważ jest babadźim. Czyli co, każdy babadźi to sahadźija? (na pewno znasz wszystkich?). W zasadzie można stwierdzić, że wszyscy naokoło są o to oskarżeni i wszyscy o to oskarżają :) każdy kto kogoś oskarża jest też o to przez kogoś innego oskarżany. 

Zamiast zajmować się plotkowaniem, wyszukiwaniem wyimaginowanych i prawdziwych błędów w innych, ocenianiem co inni robią lub nie robią, lepiej zająć się własną praktyką. Czy nasza praktyka jest już takiej jakości, że nie ma już niczego do poprawienia? Poprawienie naszego bhadźanu, zwiększenie ilości i jakości powtarzanych mantr może rzeczywiście zmienić nasz umysł, a to pomoże nam w chwili śmierci. Wszystko inne to zwykłe plotkarstwo. Ostatecznie nie jesteśmy kontrolerami, zwłaszcza cudzych zachowań, cudzej wiary.

Jeśli nie masz inspiracji poszukaj jej, jeśli ją masz podążaj za własną linią nauczycieli. Uszanuj wiarę (i inspirację) innych.

mama vartmanuvartante     manusyah partha sarvaśah  
Każdy podąża Moją ścieżką pod każdym względem, o synu Prthy.  
Bhagawadgita 4.11

Chwała Bhagawanowi Śri Śri Radzie-Krysznie, Chwała Gaurandze.

Hari Om Tat Sat

Krysznakirtan das